Szukaj na tym blogu

Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tadeusz Węgrzyński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tadeusz Węgrzyński. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 stycznia 2025

„A jeśli chodzi o Białystok…”- Tadeusz Węgrzyński



„A jeśli chodzi o Białystok…”- Tadeusz Węgrzyński


W czasie wybuchu wojny mieszkaliśmy w Białymstoku przy ulicy Kochanowskiego 21. Rodzice mieli domek. W czterdziestym roku, 13 kwietnia nad ranem (to była trzecia rano), sąsiadka powiadomiła nas, że Sowieci wywożą wszystkie rodziny w nieznanym kierunku. Wyszliśmy z domu, chodziliśmy po ulicach, ciemno jeszcze było, bo to był kwiecień, ale już zaczęło widnieć. Trzeba było wracać do domu, nie wiedzieliśmy, co się stało.

Gdy tylko wróciliśmy do domu, podjechał samochód, wysiedli Sowieci i okrążyli nasz dom. Mama zaczęła się pakować jeszcze zanim weszli, bo była pewna, że nas zabiorą. Jeden oficer sowiecki wszedł do domu, spojrzał na mamę i mówi:

– Chaziajka1, pakujecie się?
– A tak.
– A gdzie wy pakujecie się?
– Słyszałam, że nas wywożą do muża2.

--------------
1 Chaziajka (jęz. rosyjski) – gospodyni.

2 Muż (jęz. rosyjski) – mąż.
----------------------------

– Ano tak. No to pakujcie się, macie piętnaście minut na spakowanie się. W domu w tym czasie byłem ja, mama i starsza siostra; brata nie było, bo