Szukaj na tym blogu

Translate

sobota, 18 stycznia 2025

Moje wspomnienia z Dżezkazganu-Bolesław Figacz


                                                                             
    Moje wspomnienia z Dżezkazganu-Bolesław Figacz

   /tekst za pozwoleniem syna Stanisława/

Nazywam się Bolesław Figacz. Urodziłem się 28.10.1928 roku.w Grodnie. Nasz ojciec z urodzenia Warszawiak. Był ochotnikiem w Legionach Piłsudskiego i po wojnie został na Kresach, a konkretnie w Grodnie, gdzie się ożenił i pozostał.
Była nas czwórka dzieci siostra Marysia 1922 rocznik. Brat Stach,1926r. ja 1928 r i brat Wojtek 1931 r.
Po wybuchu wojny w 1939 r. i zajęciu Grodna przez Armię Czerwona,wyprowadziliśmy się do pobliskiej wioski w obawie przed wywiezieniem na Sybir co spotkało moja Ciocię Lewandowską z mężem i dwoma synami.
W marcu 1940 roku zmarła nasza Mama. Ojciec zatrudnił się przy kopaniu torfu, a my trochę pomagaliśmy.
Jesienią 1940 roku wyjechaliśmy do wsi Stryjówka, żeby uniknąć wywózki. Po jakimś czasie przeprowadziliśmy się do gajówki w pobliskich lasach. W 1941 roku wybuchła wojna niemiecko-sowiecka. Po zajęciu tych terenów przez Niemców nasz ojciec został tam gajowym.W 1942 roku rozeszliśmy się do pobliskich wiosek na zarobek.
Brat Stach trafił do wsi Orechwicze, a ja do Obuchowicz. Właściwie to nie były wioski a tak nazywane Okolice,bo tam mieszkała szlachta. Później i Wojtek też trafił do Orechwicz. Latem 1944 roku przyszli z powrotem Sowieci.
Mojego brata Stacha wzięli do wojska Polskiego i przeszedł

Wspomnienia Sybiraczki - Nadzieja Bobrowko-Alter

   
                 Wspomnienia Sybiraczki - Nadzieja Bobrowko-Alter

Nazywam się Nadzieja ALTER z domu BOBROWKO. Urodziłam się 26 marca 1921 r. w Iwkach pow. mołodecznieński, woj. wileńskie (7 km na zachód od granicy polsko-radzieckiej sprzed II wojny światowej).
Mój Ojciec Antoni Bobrowko, z zawodu elektryk, do 1925 r. pracował w szkole w Krasnem jako nauczyciel matematyki.
W 1928 r. przyjechałam z Mamą i młodszą siostrą do Łodzi i rozpoczęłam naukę w szkole podstawowej. Następnie ukończyłam prywatne Gimnazjum pani Adeli Skrzypkowskiej – byłej sekretarki Marszałka Józefa Piłsudskiego, który w latach 1905–1907 działał w Łodzi w PPS. W 1939 r. zaczęłam naukę w liceum w tejże szkole, lecz okupanci zamknęli szybko szkoły.
W szkole średniej wykazywałam zdolności do nauk ścisłych, a szczególnie do matematyki. Potrafiłam logicznie myśleć. Nie miałam zdolności do pisania wierszy, nie prowadziłam pamiętnika, jak inne koleżanki. Lubiłam czytać książki, szczególnie interesowała mnie historia i geografia, stąd lubiłam czytać książki historyczne i podróżnicze.