Zesłanie na Syberię w oczach polskiego dziecka - Maria Sadowska Mojej Mamie i pamięci tysięcy Matek Sybiraków poświęcam Spacerując po elbląskich ulicach z ogromną przyjemnością obserwuję bawiące się dzieci, wesołych i pełnych energii nastolatków. Dumna jestem z osiągnięć edukacyjnych moich wnuków. S ą pełni marzeń, kreatywni, cały świat jest w ich zasięgu. I czasami w ten optymistyczny, wręcz sielski nastrój wdzierają się wspomnienia z mojego dzieciństwa. Nie towarzyszy im uśmiech, lecz smutek i zaduma. Pamięć przypomina ukryte w zakamarkach mózgu strach i wspomnienie głodu, które przez wiele lat było nie odłącznym towarzyszem deportowanego w głąb ZSRR dziecka. A przecież moje dzieciństwo mogło być szczęśliwe.Pochodzę z Miszelmontów w powiecie dziśnieńskim, gmina Hermanowi-cze, województwo wileńskie. Moi pradziadkowie mieli tam posiadłość. Można powiedzieć, że urodziłam się w 1936 roku jako „panienka z dobrego domu”. Historia mojej rodziny i jej tułacze losy wynikały nie tylko z faktu zamieszki-wania na terenach przyłączonych do ZSRR na mocy paktu zawartego pomiędzy ZSRR a Niemcami „O przyjaźni i granicy”, ale tak że z powodu działalności mojego ojca. Tuż przed wybuchem II wojny światowej stacjonował w Wilnie,w wojsku polskim. Po 1 września, gdy jednostkę rozwiązano, powrócił do domu i wkrótce rozpoczął pracę na poczcie w Dziśnie. Nie wiem tego na pewno, ale mogę przypuszczać, że mój ojciec był członkiem Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP), do którego zmobilizowano część osadników wojskowych. Po reorganizacji KOP w 1939 roku funkcjonowały |
czwartek, 26 czerwca 2025
Zesłanie na Syberię w oczach polskiego dziecka - Maria Sadowska
Udało się nam przetrwać… - Józef Mackiewicz
Udało się nam przetrwać… - Józef Mackiewicz Moi rodzice byli rolnikami, jako dziecko mieszkałem z nimi za Bugiem na Polesiu koło Berezy Kartuskiej. Ojciec za dobrowolną służbę na froncie w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku, otrzymał nieodpłatnie w 1930 roku dwadzieścia hektarów ziemi. Akt nadania, który z moją rodziną przetrwał pobyt w ZSRR jest dla nas szczególnym dokumentem. Wywózka Polaków z naszej kolonii zaczęła się około trzeciej nad ranem. Była to praktycznie ciemna noc i pierwszy transport w historii masowych deportacji XX wieku na tereny imperium radzieckiego. Ludzie byli całkowicie zaskoczeni, bo niczego nie podejrzewali. Do naszego gospodarstwa przyjechał zespół NKWD składający się z kilku Białorusinów i jednego Rosjanina. Mama od momentu wtargnięcia obcych cały czas płakała. Nie pamiętam czy na osobę czy na rodzinę można było zabrać 2 pudy bagażu, czyli około 16 kg. Rodzice wzięli o wiele więcej, a było to możliwe tylko dlatego, że trafił się im stosunkowo dobry Rosjanin. Gdy zobaczył stojący na płycie kuchennej czajnik, dał matce do zapakowania. Mama odpowiedziała, że jest dziurawy, |
piątek, 22 listopada 2024
Ponury cień Sybiru-wspomnienia z zesłania
To historia dzieci, które po zsyłce natychmiast musiały stać się dorosłe… opowieść o sieroctwie spowodowanym w wyniku zesłania na Daleki Wschód, ku pamięci i przestrodze dla obecnych i potomnych, aby nie było więcej łagrów i deportacji na zesłania, tam gdzie jest „koniec świata”. Pełna emocji i wzruszeń wyprawa w głąb sybirackich serc, o trudnej podróży w przeszłość po rozległych bliznach, pokrywających liczne pokoleniowe rany, zadane w tamtych już odległych latach…
Przeczytaj: https://ridero.eu/pl/books/ponury_cien_sybiru-wspomnienia_z_zeslania/freeText
Moje ulotne myśli niech przysiądą z Tobą
To skarbnica najpiękniejszych wspomnień z życia autorki. Niegdyś swoje uczucia, emocje, myśli, relacje i przeżycia zapisywała się na kartach, serwetkach, które ukrywała głęboko przed wzrokiem rodziców i przyjaciół. Po latach z nostalgią wraca do swoich wierszowanych opowieści i uczuć, jakie towarzyszyły Jej w tym czasie.
Przeczytaj:
https://ridero.eu/pl/books/moje_ulotne_mysli_niech_przysiada_z_toba/freeText
Cierniowym szlakiem. Z piekła Kołymy do Armii Andersa.
Bogato ilustrowana książka. Opowieść o plut. zaw. P.P. Wojciechu Mielniku, moim Dziadziu i Jego nieludzkiej drogi przez Rosję sowiecką do Armii gen. Andersa. Opowieść o polskim żołnierzu doświadczonym okrucieństwem zsyłki, katorżniczej pracy na Kołymie w kopalni złota i walce u boku gen. Andersa, z którym przeszedł cały szlak bojowy. Obowiązkowa pozycja wszystkich zainteresowanych losami Andersowców.
Przeczytaj: https://ridero.eu/pl/books/cierniowym_szlakiem/freeText
Sybiracy. Historia Koła Związku Sybiraków w Lubaczowie
Sybir, bracie, to zesłania okrutny cios. Bezkresna przestrzeń, wiezienia bez krat. To niewypowiedziany człowieczego serca ból. Gułagów i wyniszczenia polskich kresowian los. Młode w wiezieniu straciliśmy lata. Choć nas gnębił głód i chłód. Nadziei powrotu niezwątpiona data. Bo wierzyliśmy, że pomoże Bóg. I choć wmawiano nam, że nie wrócimy. Że nie powstanie Polska nigdy już. Że kraju ojczystego nie ujrzymy. My w zmartwychwstania wciąż wierzyliśmy cud. Autor nieznany.
Wspomnienia Sybiraków.
Historie Sybiraków są niezwykle trudne do wysłuchania, a każda z nich w wyjątkowy sposób porusza serce. Książka ukazuje fragmenty syberyjskiego życia z perspektywy zarówno zesłańców, jak i ich dzieci. Dzięki wzbogaceniu o zdjęcia publikacja staje się nie tylko częścią historii polskiego narodu, ale także hołdem oddanym męczennikom. Stanowi przestrogę dla współczesnych Polaków.
Z Kazachstanu i Kołymy do Polski
Pełna emocji i wzruszeń wyprawa w głąb sybirackich serc. Trudna podróż w przeszłość, prowadząca przez rozległe blizny, które pokrywają liczne pokoleniowe rany zadane w odległych latach. Historia dzieci, które po zsyłce natychmiast musiały natychmiast dorosnąć. Opowieść o sieroctwie spowodowanym zesłaniem do Kazachstanu. To także historia polskiego żołnierza, który doświadczył okrucieństw zsyłki, katorżniczej pracy na Kołymie i walki u boku generała Andersa, z którym przeszedł cały szlak bojowy.







