Szukaj na tym blogu

Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wspomnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wspomnienia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 czerwca 2025

Zesłanie na Syberię w oczach polskiego dziecka - Maria Sadowska



 Zesłanie na Syberię w oczach polskiego dziecka - Maria Sadowska

                 Mojej Mamie i pamięci tysięcy Matek Sybiraków poświęcam

Spacerując po elbląskich ulicach z ogromną przyjemnością obserwuję bawiące się dzieci, wesołych i pełnych energii nastolatków. Dumna jestem z osiągnięć edukacyjnych moich wnuków. S ą pełni marzeń, kreatywni, cały świat jest w ich zasięgu. I czasami w ten optymistyczny, wręcz sielski nastrój wdzierają się wspomnienia z mojego dzieciństwa. Nie towarzyszy im uśmiech, lecz smutek i zaduma. Pamięć przypomina ukryte w zakamarkach mózgu strach i wspomnienie głodu, które przez wiele lat było nie odłącznym towarzyszem deportowanego w głąb ZSRR dziecka.
A przecież moje dzieciństwo mogło być szczęśliwe.Pochodzę z Miszelmontów w powiecie dziśnieńskim, gmina Hermanowi-cze, województwo wileńskie. Moi pradziadkowie mieli tam posiadłość. Można powiedzieć, że urodziłam się w 1936 roku jako „panienka z dobrego domu”.

Historia mojej rodziny i jej tułacze losy wynikały nie tylko z faktu zamieszki-wania na terenach przyłączonych do ZSRR na mocy paktu zawartego pomiędzy ZSRR a Niemcami „O przyjaźni i granicy”, ale tak że z powodu działalności mojego ojca. Tuż przed wybuchem II wojny światowej stacjonował w Wilnie,w wojsku polskim. Po 1 września, gdy jednostkę rozwiązano, powrócił do domu i wkrótce rozpoczął pracę na poczcie w Dziśnie. Nie wiem tego na pewno, ale mogę przypuszczać, że mój ojciec był członkiem Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP), do którego zmobilizowano część osadników wojskowych. Po reorganizacji KOP w 1939 roku funkcjonowały

Udało się nam przetrwać… - Józef Mackiewicz



                           Udało się nam przetrwać… - Józef Mackiewicz

Moi rodzice byli rolnikami, jako dziecko mieszkałem z nimi za Bugiem na Polesiu koło Berezy Kartuskiej. Ojciec za dobrowolną służbę na froncie w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku, otrzymał nieodpłatnie w 1930 roku dwadzieścia hektarów ziemi. Akt nadania, który z moją rodziną przetrwał pobyt w ZSRR jest dla nas szczególnym dokumentem.

Wywózka Polaków z naszej kolonii zaczęła się około trzeciej nad ranem. Była to praktycznie ciemna noc i pierwszy transport w historii masowych deportacji XX wieku na tereny imperium radzieckiego. Ludzie byli całkowicie zaskoczeni, bo niczego nie podejrzewali. Do naszego gospodarstwa przyjechał zespół NKWD składający się z kilku Białorusinów i jednego Rosjanina.

Mama od momentu wtargnięcia obcych cały czas płakała. Nie pamiętam czy na osobę czy na rodzinę można było zabrać 2 pudy bagażu, czyli około 16 kg. Rodzice wzięli o wiele więcej, a było to możliwe tylko dlatego, że trafił się im stosunkowo dobry Rosjanin. Gdy zobaczył stojący na płycie kuchennej czajnik, dał matce do zapakowania. Mama odpowiedziała, że jest dziurawy,

piątek, 22 listopada 2024

Ponury cień Sybiru-wspomnienia z zesłania

To historia dzieci, które po zsyłce natychmiast musiały stać się dorosłe… opowieść o sieroctwie spowodowanym w wyniku zesłania na Daleki Wschód, ku pamięci i przestrodze dla obecnych i potomnych, aby nie było więcej łagrów i deportacji na zesłania, tam gdzie jest „koniec świata”. Pełna emocji i wzruszeń wyprawa w głąb sybirackich serc, o trudnej podróży w przeszłość po rozległych bliznach, pokrywających liczne pokoleniowe rany, zadane w tamtych już odległych latach… 

Przeczytaj: https://ridero.eu/pl/books/ponury_cien_sybiru-wspomnienia_z_zeslania/freeText

Moje ulotne myśli niech przysiądą z Tobą

To skarbnica najpiękniejszych wspomnień z życia autorki. Niegdyś swoje uczucia, emocje, myśli, relacje i przeżycia zapisywała się na kartach, serwetkach, które ukrywała głęboko przed wzrokiem rodziców i przyjaciół. Po latach z nostalgią wraca do swoich wierszowanych opowieści i uczuć, jakie towarzyszyły Jej w tym czasie. 

Przeczytaj: 

https://ridero.eu/pl/books/moje_ulotne_mysli_niech_przysiada_z_toba/freeText

Cierniowym szlakiem. Z piekła Kołymy do Armii Andersa.

Bogato ilustrowana książka. Opowieść o plut. zaw. P.P. Wojciechu Mielniku, moim Dziadziu i Jego nieludzkiej drogi przez Rosję sowiecką do Armii gen. Andersa. Opowieść o polskim żołnierzu doświadczonym okrucieństwem zsyłki, katorżniczej pracy na Kołymie w kopalni złota i walce u boku gen. Andersa, z którym przeszedł cały szlak bojowy. Obowiązkowa pozycja wszystkich zainteresowanych losami Andersowców. 

 

Przeczytaj: https://ridero.eu/pl/books/cierniowym_szlakiem/freeText

Sybiracy. Historia Koła Związku Sybiraków w Lubaczowie

Sybir, bracie, to zesłania okrutny cios. Bezkresna przestrzeń, wiezienia bez krat. To niewypowiedziany człowieczego serca ból. Gułagów i wyniszczenia polskich kresowian los. Młode w wiezieniu straciliśmy lata. Choć nas gnębił głód i chłód. Nadziei powrotu niezwątpiona data. Bo wierzyliśmy, że pomoże Bóg. I choć wmawiano nam, że nie wrócimy. Że nie powstanie Polska nigdy już. Że kraju ojczystego nie ujrzymy. My w zmartwychwstania wciąż wierzyliśmy cud. Autor nieznany.  

 

Przeczytaj: https://ridero.eu/pl/books/sybiracy/freeText

Wspomnienia Sybiraków.


Historie Sybiraków są niezwykle trudne do wysłuchania, a każda z nich w wyjątkowy sposób porusza serce. Książka ukazuje fragmenty syberyjskiego życia z perspektywy zarówno zesłańców, jak i ich dzieci. Dzięki wzbogaceniu o zdjęcia publikacja staje się nie tylko częścią historii polskiego narodu, ale także hołdem oddanym męczennikom. Stanowi przestrogę dla współczesnych Polaków.

Z Kazachstanu i Kołymy do Polski


Pełna emocji i wzruszeń wyprawa w głąb sybirackich serc. Trudna podróż w przeszłość, prowadząca przez rozległe blizny, które pokrywają liczne pokoleniowe rany zadane w odległych latach. Historia dzieci, które po zsyłce natychmiast musiały natychmiast dorosnąć. Opowieść o sieroctwie spowodowanym zesłaniem do Kazachstanu. To także historia polskiego żołnierza, który doświadczył okrucieństw zsyłki, katorżniczej pracy na Kołymie i walki u boku generała Andersa, z którym przeszedł cały szlak bojowy.